Józef Chełmoński, Zima (Dworek w zmierzchu zimowym)
Czasem mówi się o tym artyście jako poecie nocy, bo mistrzowsko odtwarza jej dźwięki. Tak jest też w przypadku tego obrazu: na pokrytym śniegiem wzgórzu widoczny jest nieduży dworek z pobielanymi ścianami, których biel wyróżnia się na tle otoczenia namalowanego w barwach świadczących o zbliżającej się nocy. W stronę dworu biegnie ośnieżona ścieżka, a w oknach świecą się światła. Wokoło widać sosny.
Józef Szermentowski, Poddaństwo
Zimową porą przychodzą do dworu ludzie, wyglądają jakby o coś prosili. Kobieta trzyma na rękach małe dziecko, obok stoi nieduża dziewczynka. Na ganku, nad którym umieszczono rodowy herb, widać mężczyznę, dobrze ubranego, który jest odwrócony od rodziny. Okiennice są drewniane, płot zrobiony z gałęzi lub desek. W dalszej części obrazu widoczne pozostają jakieś zabudowania.
Inne przykłady malarskie: