Szewcy - Gnębon Puczymorda

Podstawowe informacje o bohaterze

Gnębon Puczymorda to jedna z postaci pojawiających się w sztuce Stanisława Ignacego Witkiewicza (Witkacego) Szewcy. Nie został on uwzględniony w spisie osób na początku dramatu (Witkacy pierwotnie nie planował umieszczania tej postaci w dramacie). Jego imię jest przywoływane przez innych bohaterów (księżną Irinę w akcie I i Sajetana oraz prokuratora Scurvy’ego w akcie II). Natomiast sam Puczymorda pojawia się dopiero w akcie III. Na początku stoi on na czele faszystowskiej bojówki o nazwie „Dziarscy Chłopcy”.

 

Charakterystyka zewnętrzna

Bohater został scharakteryzowany przez Witkacego jako

 

[…] potworna foka z wąsami „ślachcickimi”, jak wiechcie.

 

Ponadto ma straszne, wybałuszone oczy i robi okrutne miny (według informacji podanej przez Witkacego – aktor grający tę postać powinien mieć maskę, ponieważ człowiek nie jest w stanie zrobić takich min). Ubrany jest w strój nawiązujący do stroju szlacheckiego. Nosi delię (długa szata bez rękawów, podszyta futrem), na głowie ma kołpak (czapka na wzór turecki) z piórem, a do pasa przytroczoną karabelę (bogato zdobiona szabla). Jego nogi obute są w „te” czerwone buciska. Następnie Puczymorda zostaje przez służącego księżnej, Fierdusieńkę, rozebrany ze swojego dotychczasowego stroju i ubrany w pokryte białymi plamami (są to wszy) łachmany oraz kaszkiet (czapka z daszkiem, noszona między innymi przez robotników).

 

Charakterystyka wewnętrzna

Znaczące i odzwierciedlające charakter bohatera są przede wszystkim jego imię i nazwisko. Nie trudno je rozszyfrować – jest to ktoś, kto gnębi (Gnębon) innych i sztucznie się nad nich wynosi, czyli puszy (Puczymorda). Bohater początkowo jest byłym przedstawicielem szlachty. Jako faszysta, razem z „Dziarskimi Chłopcami”, których jest komendantem, pomaga zdobyć władzę burżuazji, którą symbolizuje prokurator Scurvy. Następnie, wedle słów Hiper-Robociarza, Puczymorda przyłącza się do niego. Później przedstawia się jako kontroler dekoracyjnych widowisk propagandowych. Zostaje zatem komunistycznym, zapewne wysokim, urzędnikiem. Jak sam mówi – pasuje mu to, ponieważ dzięki temu może używać życia i znowu stoi na górze drabiny społecznej. Ostatecznie przyznaje się, że nie ma pojęcia, z jaką opcją polityczną może się identyfikować i widzimy go, jak przepełniony pożądaniem, wraz z innymi bohaterami czołga się u stóp kobiety, księżnej Iriny.