Zobacz inne przedmioty:

Zabytki języka polskiego

Zabytki języka polskiego - opracowanie

  • Zabytki języka polskiego - opracowanie

  •  

    Już w czasach przedchrześcijańskich istniała polska twórczość ludowa, w postaci podań i pieśni. Nie była to literatura utrwalona na piśmie, więc szybko zaginęła, ale jej ślady spotkać można w zachowanych do dziś pieśniach ludowych. Z kolei fakt przyjęcia chrześcijaństwa sprawił, że Polska znalazła się w kręgu wpływów Rzymu, co przesądziło o charakterze i języku początków literatury polskiej. Łacina stała się wówczas językiem międzynarodowym. Ówczesne duchowieństwo, wypierając twórczość wcześniejszą, uznawaną za pogańską, stworzyło literaturę pisaną, kościelną, łacińską, a właściwie polsko-łacińską, bo z jednej strony – jej autorami byli Polacy, a z drugiej – nie mieli jeszcze ukształtowanego języka pisanego ojczystego. Piśmiennictwo średniowieczne powstawało w kręgu dworu i Kościoła.

     

    ROCZNIKI (annały – od łac. annus – rok). Pierwsze najstarsze krótkie notatki o charakterze rocznika pojawiły się pod koniec X wieku. Są to spisane przez księży na pergaminie informacje o wydarzeniach historycznych, z przypisaną do nich datą, np. „965. Dobrawa przybywa do Mieszka. 966. Mieszko, książę polski, chrzci się”.

     

    KRONIKI (kronika – chronologiczny zapis wydarzeń z życia). Najsłynniejszą pierwszą kronikę pozostawił po sobie z XII wieku bliżej nieznany obcokrajowiec, przez pomyłkę nazwany Gallem (Gallusem). Opowiedział on dzieje Polski od Popiela aż do czasów panowania Władysława Hermana (czyli czasów mu współczesnych, tj. początków XII w.), skupiając się bardzo szczegółowo na życiu i rządach Bolesława Krzywoustego (Gall był jego nadwornym kronikarzem). Ta kronika stanowi obecnie podstawowe dzieło do poznania dziejów Polski z początków naszej państwowości. Została napisana po łacinie.

     

     

    Pierwszym, znakomitym polskim autorem kroniki jest biskup krakowski, Wincenty Kadłubek (XII/XIII w.). Książę Kazimierz Sprawiedliwy, w trosce o oświatę i wychowanie młodzieży, zlecił Kadłubkowi opisanie dziejów Polski. Dzieło obejmuje czasy od najdawniejszych, pradawnych (np. opowiada o Kraku i Wandzie) po wiek XIII. Ta kronika nie może jednak stanowić wiarygodnego źródła wiedzy o tamtych czasach. Kadłubek skorzystał co prawda z podań ludowych, ale też (z racji swojego gruntownego wykształcenia) wzbogacił kronikę informacjami z historii innych narodów, wplótł krótkie sentencje, dygresje, nawet bajki, aż uczynił ze swojego dzieła bardziej podręcznik szkolny, w dzisiejszym rozumieniu tego słowa, niż pracę naukową. Za zaletę uznać można emanujący z jego kart patriotyzm i umiłowanie cnót. Widocznym śladem rosnącego wtedy znaczenia władzy kościelnej jest przebijające się przez całą Kronikę polską nawoływanie Kadłubka do posłuszeństwa wobec Kościoła.

     

     

    Innym wybitnym autorem kroniki jest Janko z Czarnkowa z wieku XIV. Stworzył on kronikę łacińską, w której opowiedział czasy panowania Kazimierza Wielkiego oraz Ludwika Węgierskiego. Informacje zawarte w jego dziele są już bardziej wiarygodne od kroniki Kadłubka, ale u niego z kolei sporo jest wstawek prywatnych, odautorskich, komentujących rządy panujących. Kronika Janka z Czarnkowa przypomina zatem bardziej pamiętnik.

     

     

    Najznakomitszym kronikarzem polskim jest jednak Jan Długosz, sekretarz i zarządca majątku biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego i nauczyciel synów Kazimierza Jagiellończyka. Gorący patriota, miłośnik polskości, podsycany namową biskupa, postanowił spisać kronikę dziejów polskich i innych narodów graniczących z Polską, „aby cnych ludzi pamięć z martwych i długowieczną pomroką okrytych wydobyć popiołów, a wszystkim czytelnikom i słuchaczom dzieje ich obwieścić”. Tak powstały monumentalne i faktograficzne Roczniki, czyli kroniki sławnego Królestwa Polskiego (XV w.). To dzieło ma dziś olbrzymią wartość i kolosalne znaczenie. Dzięki swej szczegółowości, opartej na wielu źródłach (rocznikach, żywotach świętych, kronikach polskich, czeskich, ruskich i niemieckich, aktach państwowych, bullach, nadaniach przywilejów) jest najcenniejszym i najbogatszym źródłem średniowiecznej historii naszego kraju. Tak jak wspomniane wyżej kroniki, zawiera informacje od czasów najdawniejszych po współczesne Długoszowi.

     


    POLSKA PIEŚŃ RELIGIJNA

     

    Najstarszym znanym dzisiaj zabytkiem polskiej literatury religijnej jest pieśń Bogurodzica z XIII w. Składa się z dwu zwrotek - modlitw: pierwsza do Maryi o wstawiennictwo, druga – do Jezusa. Z pieśni kościelnej stała się pieśnią bojową, potem, by ocalić ją od zapomnienia, wydano polecenie coniedzielnego odśpiewywania w katedrze gnieźnieńskiej, co trwa do dziś, jak również rozpoczyna się nią codzienny Apel Jasnogórski w Częstochowie. Bogurodzica jest nieocenionym pomnikiem zarówno poezji polskiej, jak i całej naszej literatury narodowej.

     

    Z pieśni religijnych XIV w. zachowały się utwory pasyjne i wielkanocne. Za najstarszą znaną polską pieśnią pasyjną jest pochodząca z XIV wieku pieśń Jezus Chrystus Bóg człowiek, zwana Godzinkami o Męce Pańskiej lub Pieśnią o Męce Pańskiej (XIV w.). Wśród wielkanocnych za najstarszy uważa się czterowiersz:

    Chrystus z martwych wstał je / Ludu przykład dał je, / Eż nam z martwych wstaci, / Z Bogiem krolewaci. Kyrie elejson.

    Najbogatszy jest zbiór pieśni ku czci Maryi. Dochowały się do dziś tzw. Pieśni łysogórskie, a wśród nich z XV w. Żale Matki Boskiej pod krzyżem. Inną np. zachowaną pieśnią maryjną jest Pieśń o Zwiastowaniu.

     

    Jest też z tego samego okresu Żołtarz Jezusów Władysława z Gielniowa.

     

    LEGENDY

    Zachowały się do dziś legendy wierszowane z XV w. Najlepszym przykładem takiej literatury parenetycznej polskiego średniowiecza jest Legenda o św. Aleksym. To dość szczegółowy opis życia mężczyzny, który rezygnuje ze szczęścia osobistego i rodzinnego, wybiera życie samotnika i ascety, zgadza się na upokorzenia i wyrzeczenia w imię wyznawanej wiary.

     

    POEZJA RELIGIJNA

    Przykładem takiego zabytku jest przesycona dydaktyzmem i moralizatorstwem z XV w. Skarga umierającego. Na łożu śmierci wyznaje, że trapi go lęk o zbawienie jego duszy. Swoje życie zmarnował, strawił na uciechach i swawolach. Widzi teraz ich marność i bezsens. Ale wcale nie jest jeszcze dla niego za późno. Jeżeli wyrazi skruchę, szczery żal, wyzna grzechy i przyjmie sakramenty, bodaj w ostatniej chwili, ocali duszę.

     

    Najpiękniejszym jednak przykładem polskiej poezji XV w. jest Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią. Mistrzowi Polikarpowi udaje się namówić Boga, aby mógł spotkać się ze Śmiercią. Kiedy dochodzi do rozmowy, Polikarp truchleje. Widzi moc Śmierci, która straszy i chwali się potęgą.

     

    ŻYWOTY ŚWIĘTYCH

    To niezmiernie powszechny i bardzo popularny w średniowieczu rodzaj literatury. Spisywanie legend o świętych wynikało nie tylko z głębokiej wiary i pobożności, ale i potrzeby wskazania, jak żyć, by na świecie było lepiej (parenetyka – utwory literackie o treści moralizatorskiej, dydaktycznej, pouczającej, z gr. parainetikos – zachęcający). W większości oparte są na faktach, ale też zawierają w sobie elementy wyobraźni i zmyślenia spisującego je autora. Składają się z dwóch części: w pierwszej zawarty jest życiorys świętego, w drugiej – opis różnych cudów, których doświadczyli ludzie po jego śmierci.

     

    Już w wieku XII literatura polsko-łacińska posiadała Żywot św. Wojciecha, a w XIII – dwa Żywoty św. Stanisława, ale dopiero wiek XIV przynosi ich „wysyp”. Wśród nich za najpiękniejszy uważa się Żywot św. Kingi (XIV w.), księżniczki węgierskiej, poślubionej przez Bolesława Wstydliwego. Jego autorem jest spowiednik Kingi, który spisywał historię życia w klasztorze w Starym Sączu, gdzie osiadła Kinga po śmierci męża.

     

    KAZANIA

    Są to autentyczne teksty, które wygłaszali księża do wiernych. To dziś bezcenny zabytek dawnej mowy Polaków i źródło wiedzy o tamtych czasach. Zachowały się fragmenty 6 kazań tzw. świętokrzyskich z przełomu XIII/XIV w. (są to raczej konspekty tych kazań, a ich ocalałe szczątki świadczą o tym, że słuchaczami mogli być wykształceni zakonnicy) i 10 Kazań gnieźnieńskich z XIV w. (w pełnym brzmieniu, przystępniejszych, obszerniejszych, co sugeruje, że słuchaczami zapewne byli ludzie prości).

     

    PRZEKŁADY BIBLII

    Do najważniejszych zabytków języka polskiego z tego obszaru zalicza się Biblia królowej Zofii zwana Biblią szaroszpatacką z XV w. – przekład Pisma św. dokonany dla Zofii, żony Władysława Jagiełły:

    Na poczØtce bog stworzyl nyebo yszemyØ alye szemya bila nyeuszyteczna” – „Na początku Bóg stworzył ziemię, ale ziemia była nieużyteczna.

    Należy w tym miejscu wspomnieć też o Psałterzu floriańskim z XIV w. – przekładzie 150 psalmów Dawida, dokonanym na język polski z czeskiego przez nieznanego nam bliżej tłumacza. To najstarszy zachowany do dziś zabytek psałterza w polskim wydaniu. Przez długi czas znajdował się w bibliotece św. Floriana w Austrii (skąd jego nazwa), ale obecnie jest w Polsce i stanowi nieocenione wprost źródło wiedzy o pisanej staropolszczyźnie i dawnych zasadach gramatycznych: Psalm 90 (fragment):

    Jenże przebywa w pomocy Nawyższego, w zaszczyceniu Boga nieba przybędzie. Rzecze Gospodnu: Przyjemca mój jeś Ty i utoka moja, Bóg mój; pwać będę weń.

    W wieku XV z kolei powstała kolejna wersja psałterza, już z naniesionymi poprawkami językowymi (wyrazy przestarzałe zastąpiono nowymi) – to Psałterz tzw. puławski, kiedyś własność biblioteki Czartoryskich w Puławach.

     

    POWIEŚCI RELIGIJNE

    Treścią powieści religijnych, zwanych apokryfami, było życie Jezusa i Matki Bożej. Ich twórcy opierali się właściwie na swojej fantazji, a tylko w niewielkiej części na Piśmie św. Apokryfy pisano najpierw po łacinie, potem tłumaczono na języki narodowe, w tym - polski. Najciekawszą taką pieśnią i jednocześnie ciekawym zabytkiem języka są tzw. Rozmyślania przemyskie z XV w. To opowieść o życiu rodziny Maryi (jej rodziców i jej samej) oraz Jezusa od urodzenia do śmierci na krzyżu. Nie może być jednak źródłem faktograficznym, bo wiele w nich zmyślenia autora.

     

    ZABYTKI LITERATURY ŚWIECKIEJ

    Najstarszym zachowanym wierszem nie-religijnym jest Wiersz nieokreślonego bliżej autora Słoty z XV w. o zachowaniu się przy stole. Najciekawsze, że wspomina się tu o kobiecie, co na pewno należy zauważyć, biorąc pod uwagę epokę, w której tekst powstawał. Wiersz jest ciekawym obrazkiem obyczajowym - Słota pisał zapewne z autopsji, obserwując zachowujących się przy stole.

     

    Interesującym zabytkiem jest też Satyra na leniwych chłopów z XV w. Nieznany autor wytyka chłopom lenistwo i brak wdzięczności wobec ich panów. Zachowała się też do dziś Wiersz o zabiciu Andrzeja Tęczyńskiego, również z XV w. To zamknięta w ramy wiersza opowieść o rycerzu Tęczyńskim, którego zamordowali mieszkańcy Krakowa. Wdał się nieszczęśnik w konflikt z płatnerzem, bo nie nareperował jego zbroi na czas (Tęczyński szykował się na wojnę z Krzyżakami). Rycerz spoliczkował go. Mieszczanie w drodze zemsty napadli na niego i zabili.

     

    Bibliografia przedmiotowa

    • T. Witczak, Literatura średniowiecza, Warszawa1990.
    • Najdawniejsze zabytki języka polskiego, oprac. W. Taszycki, Wrocław 1967.
    Zobacz inne lektury