na6.pl

Przypowieści

epoka: Starożytność

  • Geneza utworu
  • Problematyka
  • Gatunek literacki
  • Nawiązania i bibliografia
  • Zobacz inne lektury

    Przypowieści o Królestwie Niebieskim

    Przypowieść o kąkolu (Mt 13, 24-31)

    Jezus głosi, iż:

    Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swej roli.

    Jednak gdy ludzie spali, pojawił się nieprzyjaciel, który zasiał chwasty w pszenicy. Gdy zboże wzeszło, pojawiły się również chwasty. Zdziwieni słudzy poszli do gospodarza i pytali, skąd wziął się chwast i co należy z nim zrobić. Gospodarz odrzekł, że należy być niezwykle ostrożnym, aby nie wyrwać chwastów wraz z pszenicą. Kiedy więc nadejdą żniwa, najpierw trzeba usunąć chwasty, powiązać je w snopki i spalić, a następnie zawieźć pszenicę do spichlerza.

     

    Znaczenie uniwersalne: Przypowieść o kąkolu mówi o tajemnicy zła na świecie. Są ludzie, których można porównać do zboża dającego obfite plony, ponieważ stanowią tzw. dobre ziarno, słuchają nauk bożych, żyją uczciwie i pobożnie. Są jednak i tacy, którzy ulegają wpływom szatana i niszczą pracę tych pierwszych. Przypominają oni kąkol, chwast, który trudno odróżnić od prawdziwego zboża. Jednocześnie kąkol przypomina, że szatan jest przebiegły, zawsze działa skrycie i jest niewidoczny (np.: tu działa w nocy). Na dodatek szatan nie bez powodu nazywany jest diabolos (oskarżyciel), gdyż wywołuje w duszy człowieka zamęt, niepokój. Robotnicy pytają gospodarza:

    Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?.

    Mają więc wątpliwości, stają się podejrzliwi. Podobieństwo chwastu do zboża uświadamia wiernym, że szatan w swych działaniach stara się zawsze upodobnić do Boga, zwodzi człowieka, łudzi go, dając pozorne szczęście. Żniwa symbolizują w tej przypowieści Sąd Ostateczny. Będzie to czas, w którym zło zostanie pokonane, a dobro wynagrodzone:

    Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia i tych, którzy dopuszczają się nieprawości i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego. Kto ma uszy, niechaj słucha!

     

    Przypowieść o ziarnku gorczycy (Mk 4,26-34 )

    W ewangelii św. Marka Jezus porównał Królestwo Niebieskie do ziarnka gorczycy. Zasiane ziarno potrzebuje czasu, by stać się większym od innych jarzyn, a potem drzewem, na które przylatują ptaki, by zakładać gniazda w jego gałęziach. Historia ta odnosi się do początków powstania Kościoła – nieliczna grupa ubogich i skromnych ludzi, uczniów Jezusa, głosi słowo Boga na ziemi. Są oni podobni do owego ziarnka gorczycy. Później wiara szerzy się, by stać się schronieniem i opoką dla ludzi.

     

    Przypowieść o zaczynie (Łk 13,20-21)

    Przypowieść ta popularnie zwana jest przypowieścią o kwasie chlebowym. Kwas ten to kawałek ciasta, który ulega procesowi fermentacji podobnie zresztą jak drożdże winne. Zaczyn tylko z pozoru ma niewielkie właściwości. Ta bryła wsadzona do mąki zakwasza wszystko, co sprawia, że chleb z niego upieczony stanie się smaczny.

     

    Przypowieść o skarbie (Mt 13, 44 )

    Mowa tu o Królestwie Niebieskim, które podobne jest do skarbu ukrytego na roli. Pewien człowiek odnalazł skarb, zakopał go, a następnie sprzedał wszystko, co miał i kupił ziemię, w której ów skarb został przez niego ukryty. Samo odnalezienie skarbu daje człowiekowi niewymowną radość. Kto odnajdzie taki skarb, z przyjemnością oddaje wszystkie inne dobra, może bez żalu porzucić majątek, ponieważ skarb jest wartością najwyższą.

     

    Przypowieść o perle (Mt 13, 45-46)

    Przypowieść o perle jest niezwykle podobna do przypowieści o skarbie. Pewien kupiec szukający drogocennych pereł, znalazł tą najcenniejszą. Sprzedał więc wszystko, co miał i kupił ją. Perła jest tu nie tylko synonimem bogactwa, ale też piękna, bo takie jest Królestwo Boże.

     

    Przypowieść o zasiewie (Mk 4,26-29)

    Jezus porównuje tu Królestwo Boże do ziarna, które zasiane w sposób tajemniczy, niezależnie od pory dnia, kiełkuje aż do czasu żniw, czyli czasu Sądu Ostatecznego. Kościół ma więc pewną dynamikę wzrostu, Bóg kieruje wszystkim, a kiedy nadejdzie czas sądu, Bóg wyda wyrok ostateczny i sprawiedliwy.

     

    Przypowieść o sieci (Mt 13, 47-50)

    O ile wcześniejsze przypowieści tłumaczyły, czym jest Królestwo Boże tu i teraz oraz jaka jest jego prawdziwa, nieoceniona wartość, to przypowieść o sieci odnosi się do spraw eschatologicznych (ostatecznych). Królestwo Niebieskie podobne jest do sieci, która zostaje zarzucona w morze i zgarnia różnorakie gatunki ryb. Gdy sieć się napełni, zostanie wyciągnięta na brzeg. Dobre ryby wsadzone zostaną do naczynia, a złe – odrzucone. Jezus mówi, że podobnie będzie podczas Sądu Ostatecznego. Ludzie dobrzy, wierzący i prawi nie mają się więc czego obawiać. Źli natomiast zostaną wsadzeni do pieca piekielnego:

    […]tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

     

    Znaczenie uniwersalne (podsumowanie): Królestwo Boże to nic innego jak obecność Boga na świecie. Jezus w przypowieściach głosił, iż jest ono obecne już na ziemi, ale również ma nadejść w czasie Sądu Ostatecznego. Królestwo Niebieskie jest niezwykle tajemnicze, piękne, prowadzi do rozwoju duchowego każdego człowieka, ale ma też swoją własną dynamikę rozwoju. Jest ono otwarte dla wszystkich ludzi, ale muszą oni spełnić określone warunki: iść za Chrystusem i nawrócić się. Zresztą Jezus wielokrotnie powtarza:

    Kto ma uszy, niechaj słucha.

    Będzie więc ono dane tylko tym, którzy są gotowi na słowa Pana.

    Małgorzata Bazan