INNE PRZEDMIOTY: Angielski, Historia, WOS, Geografia,

Dżuma

Kompozycja powieści

Powieść Camusa dzieli się na pięć części, które opowiadają o wybuchu, rozwoju i zwalczeniu epidemii dżumy w Oranie, algierskim mieście portowym. Pierwsza część skupia się przede wszystkim na przedstawieniu samego miasta oraz na opisie wybuchu zarazy. Kolejne części odnoszą się do przebiegu choroby, podjętej przez doktora Bernarda Rieux walki z nią, opisów reakcji bohaterów na to, co dzieje się w mieście, ich przeżyć i cierpień. Powieść kończy rozdział poświęcony radości mieszkańców miasta z wygranej walki. Jednocześnie jest to część najbardziej pokazująca absurd świata: umiera Jean Tarrou, który wspomagał walkę doktora Rieux i żona doktora, która wcześniej wyjechała z miasta i z którą doktor nie zdążył się pożegnać. A więc ci, którzy jak gdyby powinni zostać wynagrodzeni za swoje poświęcenie, ponoszą porażkę.

 

Czas i miejsce akcji

Nie bardzo wiadomo, w którym roku rozpoczyna się akcja Dżumy, ponieważ autor pisze tak:

 

Ciekawe wypadki, które są tematem tej kroniki, zaszły w 194. r. w Oranie.

 

Oczywiście zabieg ten jest celowy. Akcja rozpoczyna się szesnastego kwietnia („Rankiem 16 kwietnia doktor Bernard Rieux wyszedł ze swojego gabinetu i pośrodku podestu zawadził nogą o martwego szczura”), a kończy się w lutym następnego roku. Camus opowiada o wydarzeniach od momentu pojawienia się pierwszego szczura do momentu pokonania zarazy trawiącej miasto. Oran jest natomiast miastem portowym w Algierii. Pamiętać jednak należy, że w 1881 roku Algieria stała się terytorium zamorskim Francji i od tego czasu masowo przyjeżdżali tam Francuzi. Poza tym Oran jest miastem dość osobliwym. Mimo iż położone jest nad Morzem Śródziemnym, wybudowane zostało tyłem do zatoki. Tylko z jednego miejsca można dostrzec fale morskie. Poza tym miasto jest brzydkie. Wszystkie budynki są szare i nijakie, za mało tam zieleni, nie ma prawie w ogóle ptaków, a ludzie są nudni i prowadzą bardzo nieciekawe życie. Od momentu wybuchu epidemii Oran jest jak gdyby samotną wyspą, ponieważ zapada decyzja o zamknięciu miasta, by zaraza nie wydostała się poza jego bramy.

 

Narrator

Głównym narratorem w powieści jest jeden z mieszkańców Oranu, który jako świadek wydarzeń zapisuje swoje spostrzeżenia i uwagi. Przybiera to formę pamiętnika lub kroniki. Dopiero pod koniec powieści czytelnik dowiaduje się, że narratorem tym jest doktor Bernard Rieux, który na dodatek o sobie mówił ciągle w trzeciej osobie. Wielokrotnie w powieści ów narrator ujawnia się, zwraca się do czytelnika, dzieli się z nim swoimi wrażeniami, mówi o poglądach. Jednak jego opowieść nie jest tak do końca zsubiektywizowana, ponieważ np. Rieux przytacza zapiski Tarrou, który automatycznie staje się niejako drugim narratorem.

 

Postawa bohaterów wobec choroby

Postawa doktora Rieux – doktor Bernard Rieux jest głównym bohaterem powieści Camusa. Nie jest on naturalnie zwykłym lekarzem, ale przede wszystkim człowiekiem, który swój zawód traktuje jak misję, powołanie, służenie innym nawet kosztem własnego zdrowia, szczęścia osobistego, wbrew wszelkim lękom, obawom i rozterkom. Rieux jest niewątpliwie dumny z powodu bycia lekarzem, uważa, że pomaganie ludziom jest jego obowiązkiem moralnym, dlatego robi to bez żadnych wątpliwości. Ani przez moment nie waha się, nie zastanawia nad sensem swojej pracy, aktywnie przeciwdziała chorobie. Wynika to z jego sposobu myślenia, ponieważ doktor nie zgadza się na zło istniejące w świecie. Przyjęcie postawy aktywnej niewątpliwie kojarzy się z honorem i godnością. Przyjmując postawę aktywną, walcząc ze złem, człowiek zawsze ocala swoje człowieczeństwo, potwierdza je. Doktor, podobnie jak sam Camus, zdaje sobie sprawę z tego, że nie ma odpowiedzi na pytanie, dlaczego to właśnie Oran został zaatakowany. W tym tkwi właśnie absurd świata. Dlatego wszystko, co robi, cechuje heroizm moralny. Charakteryzuje się on przede wszystkim bezkompromisowością w walce ze złem, nie poddawaniem się nawet kosztem własnego zdrowia i życia. Rieux ma również wiarę, wiarę w ludzi i w skuteczność swoich działań. Zresztą Camus wyraża to tak:

 

W ludziach więcej rzeczy zasługuje na podziw niż na pogardę.

Camus mówi często o tzw. egzystencjalnej samotności, alienacji człowieka, która wynika z kruchości życia i niepewności jutra. Jednak praca dla bliźniego i z bliźnim, zbliżenie się do innego człowieka, powoduje zmniejszenie poczucia owej samotności. Rieux nie zastanawia się nad tym, czy ludzie są dobrzy, czy źli. Nie ocenia ich życia i postawy wobec choroby. Nie potępia nikogo, nawet Cottarda, ale swoją postawą wpływa na innych, na przykład na Ramberta i ojca Paneloux. Dzięki takiej postawie Rambert zaczyna łączyć się z miastem, rozumieć, że znalazł się w tym miejscu w jakimś celu i przystępuje do walki z chorobą. Ojciec Paneloux natomiast staje się bardziej łagodny w swoich sądach, nie grzmi już z ambony, że oto choroba jest karą za grzechy mieszkańców Oranu.

 

Postawa Jeana Tarrou – to obcy człowiek w mieście. Przyjechał do Oranu przed wybuchem epidemii i zamieszkał w hotelu. Od początku Tarrou jest zwolennikiem walki z chorobą, pomaga z całych sił Bernardowi Rieux, organizuje oddziały sanitarne, czuje się w obowiązku być z mieszkańcami miasta. Tarrou był postacią dość tajemniczą, a jego pomoc mieszkańcom wynikała niewątpliwie z przeszłości. Bohater ten bardzo kochał swojego ojca i darzył go szczególnym szacunkiem. Jednak dowiedział się kiedyś, że ojciec jako zastępca prokuratora generalnego walczył o karę śmierci dla niektórych więźniów. Wtedy to Tarrou stracił dla niego szacunek i uciekł z domu. Potem postanowił walczyć ze złem i robić wszystko, aby nim nie zarażać innych ludzi. Jego postawa, choć heroiczna, nie została nagrodzona. Tarrou umarł wtedy, gdy epidemia dżumy w zasadzie została już zażegnana.

 

Postawa Raymonda Ramberta – bohater ten również jest obcy. To dziennikarz, który przyjeżdża do Oranu, by pisać artykuły na temat miasta. I tak zastaje go dżuma. Nie może wydostać się z miasta, ponieważ bramy zostają zamknięte. Bardzo jednak pragnie opuścić Oran, ponieważ w Paryżu pozostała kobieta, którą kochał i za którą tęsknił. Dlatego początkowo robi wszystko, aby uciec. Czuje się obco i jest samotny. Uważa, że nie jest mieszkańcem Oranu, więc cała sprawa go nie dotyczy. Ma nawet pretensje, że nikt nie chce go wypuścić. Potem jednak jego postawa się zmienia. Pod wpływem obserwacji postawy doktora Rieux Rambert staje się innym człowiekiem. Zaczyna rozumieć sens pracy doktora, identyfikuje się z miastem i uważa, że nie znalazł się w Oranie przypadkowo. Dlatego przyłącza się do walki z zarazą:

 

Zawsze myślałem, że jestem obcy w tym mieście i że nie mam tu z wami nic wspólnego. Ale teraz, kiedy zobaczyłem to, co zobaczyłem, wiem, że jestem stąd, czy chcę tego, czy nie chcę. Ta sprawa dotyczy nas wszystkich.

 

Los wynagrodził mu to: nie tylko przeżył, ale po otwarciu bram spotkał się z ukochaną kobietą.

 

Postawa Rentiera Cottarda – Cottard to hiena. Ciąży na nim piętno zbrodni. Przed wybuchem epidemii Cottard ukrywał się, żył w ciągłym lęku i strachu, bał się, że schwyta go policja i odpowie za morderstwo. Kiedy zaraza atakuje, Cottard jest chyba jedynym człowiekiem w mieście, który fakt ten przyjmuje z ulgą. Zdaje sobie bowiem sprawę z tego, że w natłoku spraw i zmartwień wszyscy o nim zapomną. Liczy na to, że jego czyn pójdzie w niepamięć, ponieważ mieszkańcy miasta i władze zajęte są walką z chorobą. Wtedy Cottard zaczyna żyć i wychodzi z cienia. Nie bojąc się, odwiedza restauracje, stroi się, śmieje. Zażegnanie choroby wywołuje w nim znów paniczny strach. Początkowo w ogóle nie wierzy, że wszystko się kończy. Po wszystkim Cottard zabarykadował się w swoim mieszkaniu i zaczął strzelać do ludzi. Został pojmany przez policję. Jest przykładem osoby, która korzysta z ludzkich nieszczęść, cieszy się z cierpienia innych, zostaje opanowana przez zło.

 

Dżuma jako powieść egzystencjalna

Egzystencjalizm jest jednym z najbardziej znanych kierunków filozoficznych XX wieku. Zakłada on, że każdy człowiek jest „skazany na wolność”. Nie jest to jednak źródłem radości, a powodem cierpienia i lęku. Człowiek jest osamotniony, ponieważ jako jedyny z bytów w świecie pozostaje nieustannie sam, dokonując suwerennych wyborów i wyrażając w ten sposób swoją wolność. Każde istnienie ludzkie zawieszone jest między przeszłością a przyszłością, co daje człowiekowi poczucie przemijalności, niespełnienia. Egzystencjalizm ateistyczny, który reprezentował Camus, opierał się na przekonaniu, że Boga nie ma (czyli człowiek nie może szukać u Niego schronienia i opieki), a światem rządzi absurd, czyli brak jakichkolwiek reguł. Świat i rzeczywistość nie dają człowiekowi odpowiedzi na żadne pytania. I te tezy najlepiej widać w Dżumie. Nie wiadomo, dlaczego zaraza zaatakowała właśnie Oran. Nie wiadomo, dlaczego zabierała akurat te, a nie inne ofiary. Camus twierdzi, że człowiek zawsze powinien przyjmować wobec świata postawę buntu, niezgody na zło i cierpienie. Dlatego postawa doktora Rieux i Jeana Tarrou jest tak wyrazista. Jednak ich historie, układające się na wzór średniowiecznych męczenników dobrej sprawy, również są absurdalne, ponieważ, mimo pokonania zarazy, Rieux traci żonę, a Tarrou umiera. Żaden z nich nie otrzymuje nagrody za swoje poświęcenia. Natomiast Rambert, który początkowo postanowił za wszelką cenę uciec z miasta, a dopiero potem zrozumiał swój błąd, wyszedł cały i zdrowy i jeszcze spotkał ukochaną kobietę. A więc losem kieruje właśnie absurd, który dość daleko leży od pojęcia zwyczajnej ludzkiej sprawiedliwości.

 

„Aby istnieć, człowiek musi się buntować”

Bunt jest podstawowym tematem Dżumy. Tylko bunt wobec absurdu, zła, wszelkich nieszczęść, wojny, totalitaryzmu i śmierci nadaje sens ludzkiej egzystencji. Często mówi się, że doktor Bernard Rieux jest alter ego Camusa. To bohater, który całkowicie angażuje się w to, co robi, a jego postawę cechuje owa niezgoda na zło i nieszczęście ludzie. Przyjęcie postawy aktywnej jest dla Camusa jedynie słuszne i moralne.

Zobacz inne lektury