Pożoga - Geneza utworu

Kontekst biograficzny

Zofia Kossak-Szczucka od 1909 roku często przebywała na Wołyniu, gdzie przeniosła się jej rodzina, tu osiadła po zamążpójściu w 1915 roku i przeżyła okres walk rewolucyjnych z lat 1917-1919. Powieść Pożoga z 1922 roku traktuje się jako powieść wspomnieniową, ukazującą losy ziemiaństwa polskiego na Wołyniu. Rewolucja położyła kres kulturze ziemiańskiej na tych terenach, a dodatkowo poprzez rozpętanie antagonizmów narodowościowych, kres obecności ziemiańskiej kultury polskiej. W swojej powieści zatem Szczucka rejestruje doświadczenia przeżyte z autopsji. Przywołuje konkretne miejsca, nazwy miejscowości, nazwiska ludzi, rody szlacheckie i ziemiańskie.

 

Kontekst historyczny

Na przełomie pierwszej i drugiej dekady wieku XX panowały na Wołyniu bardzo silne antagonizmy narodowościowe. Zarówno Polacy, jak i Ukraińcy, byli wrogo nastawieni do Żydów, a ci traktowali Polaków i Ukraińców jak ludność nadającą się jedynie do wyzysku. Propaganda sowiecka szczególnie wrogo do nacji polskiej nastawiła Ukraińców. Wszelkimi środkami bolszewicy dążyli do skłócenia ludności wołyńskiej (zobacz początek powieści Szczuckiej, szczególnie rozdział „Pierwsze starcia”). Na tych terenach Ukraińcy przeważali liczebnie nad Polakami. Tę niekorzystną sytuację władze polskie rozwiązywały poprzez intensywne osadnictwo ludności polskiej na tych terenach. Nazywało się ją ludnością kresową – Polacy z kresów. Wśród miejscowych Ukraińców wywołało to wielkie niezadowolenie, które skrzętnie było wykorzystywane przez Sowietów.

 

Początek lat dwudziestych to również czas kryzysu ekonomicznego i zapowiadającego się czasu głodu. Pod wpływem propagandy, Ukraińcy byli przekonani, że powodem ich niedoli jest gospodarka polskich „panów”. Wśród ludności ukraińskiej panowało powszechne niezadowolenie. Po roku 1920 powstawały nielegalne organizacje dywersyjne skierowane przeciw władzom polskim, w imię rzekomej wolności Ukrainy. W niektórych przypadkach władze polskie zmuszone były nawet do pacyfikacji podburzanej przez bolszewików miejscowej ludności ukraińskiej. Takie działania jeszcze bardziej potęgowały wrogość Ukraińców wobec zamieszkujących te tereny Polaków.

 

Szczucka mieszkała w okresie międzywojennym na Wołyniu. Była świadkiem rodzenia się zła, które skłóciło mieszkającą tam ludność. Antagonizmy takie, podsycane przez bolszewizm, stały się kanwą wspomnień.

Paweł Wyszkowski