Zobacz inne przedmioty:

Poezja Konopnickiej

epoka: Pozytywizm

Contra spem spero

  • Contra spem spero

  • Kubek

  • Wolny najmita

  • Typ liryki

    Wiersz Marii Konopnickiej należy do liryki bezpośredniej. „Ja” liryczne w formie monologu, mającego charakter wyznania, wyraża swój stosunek do spraw mu bliskich, do spraw ojczyzny. Wypowiada się w pierwszej osobie, np. ufam, wiem i uzewnętrznia swoje poglądy odnośnie współczesnej sobie teraźniejszości, ale również i przyszłości kraju. Wiersz ma charakter wybitnie patriotyczny.

     

    Podmiot liryczny i jego kreacja

    Podmiot liryczny prezentuje głęboką wiarę, nawet wbrew uzasadnionej racjonalnie nadziei, zestawiając teraźniejszość „wystygłych duchów” i przyszłość „wskrzeszenia”. Jest rozgoryczony i smutny, bo ptaki, które są symbolem wolności odleciały, a synowie zbierają z pól odziedziczonych po przodkach „gorzkie kłosy”, bo te pola zbroczone są krwią tych, którzy kiedyś również „wbrew nadziei” nie zaprzestali walki o ojczyznę. Podmiot dostrzega upadek ideałów wśród Polaków, ich zaprzestanie dążeń do niepodległości. Polacy pozbawieni nadziei i światłości, brną po ciemku

    jak bezdomne przechodnie.

    A przecież mają dom, tylko należy o ten dom-ojczyznę zawalczyć, bo inaczej nie pozostawią po sobie niczego, a ich ślady zasypie

     

    wicher zagłady.

    Podmiot jest osobą mądrą i doświadczoną, wie, co należy robić, wskazuje, skąd trzeba czerpać siły i nadzieję:

    I w mogił głębi czuję życia dreszcze.

    Wyraźnie nakazuje czerpać z doświadczeń romantyków, dla których sprawa wolności była rzeczą najważniejszą, to jej podporządkowywali całe swoje życie. Właśnie te groby są dla podmiotu lirycznego siłą, z której czerpie wiarę w odrodzenie się kraju, ufa

    w wskrzeszenie popiołów i kości, / I gwiazdę ludów…

    „Contra spem spero” – wierzę wbrew nadziei. Tym zapewnieniem, że wierzy, pragnie obudzić wiarę swoich rodaków, bo wie, że najważniejsze to pokonać własną słabość i beznadzieję, patrzeć w „jutrznię błękitów. Proponuje narodowi, by nie kroczył jak ślepiec, by patrzył przytomnie w przyszłość, bo przecież wiatr chmury przegoni i będzie jeszcze można dostrzec „niezgasłe gwiazdy”, które są nadzieją na lepszy byt narodu.

     

    Sensy utworu

    Maria Konopnicka poruszyła w wierszu sprawę narodowej tożsamości. Jej wyznanie, że wierzy wbrew nadziei, to typowo romantyczne credo, kiedy Polacy, nie wierząc w powodzenie przedsięwzięć wolnościowych, nie wahali się podjąć wyzwania i stawić czoła zaborcy. Polska jest jej zdaniem wielkim cmentarzem, ale to właśnie stamtąd:

    Bom ja też rodem z wielkiego cmentarza / I z krwawej roli…,

    należy czerpać siłę i odwagę do działania. Nie można poddawać się rezygnacji i zwątpieniu, bo one odbierają siłę i zdolność wartościowania istotnych dla narodu spraw. Aby odrodzić się, trzeba sięgnąć do ponadczasowych, romantycznych pojęć i postaw. Groby miast przygnębiać, powinny dodawać sił, bo świadczą one, że w narodzie tkwi ogromna moc, ale nie może być miejsca w świadomości narodowej na bezsilność i niemoc, bo tylko działanie i korzystanie z doświadczeń poprzedników może spełnić nadzieję i oczekiwanie na wyzwolenie.

     

    Budowa i język utworu

    Utwór jest zbudowany z siedmiu strof o paralelnym układzie wersów. Każdy 1, 2 i 3 wers mają po 11 sylab, natomiast 4 i 6 wers po 5 sylab. Wersy rymują się ababcc; są to rymy żeńskie, gramatyczne.

    Środki artystyczne:

    • przenośnie, np.

    przeciw nadziei, co stoi na chmurze / Łez, prędkim wichrom rzuciwszy kotwicę…

    • porównania, np.
    Idziem, jak idą bezdomne pochodnie.
    • przerzutnia:

     

    Przeciw nadziei, co stoi na chmurze / Łez.

     

    • epitety, np. prędkim wichrom, niezgasłe gwiazdy;

     

    • personifikacja:

     

    nadziei, co stoi na chmurze

     

    • oksymoron:

     

    w mogił głębi […] życia dreszcze.

     

    Kontynuacje i nawiązania

    Utwory, które podejmują problematykę narodowowyzwoleńczą:

    • Stanisław Wyspiański, Wesele;
    • Stefan Żeromski, Rozdziobią nas kruki, wrony…; Wierna rzeka; Przedwiośnie;
    • Julian Tuwim, Kwiaty polskie; Bal w operze; Pogrzeb prezydenta Narutowicza; Rewizja;
    • Władysław Broniewski, Żołnierz polski; Bagnet na broń; Zagłębie Dąbrowskie; Mazowsze;
    • Konstanty Ildefons Gałczyński, Pieśń o żołnierzach z Westerplatte; Bal u Salomona;
    • Jerzy Andrzejewski, Popiół i diament;
    • Czesław Miłosz, Zniewolony umysł;
    • Krzysztof Kamil Baczyński, Pokolenie; Z głową na karabinie;
    • Kazimierz Wierzyński, Czarny polonez;
    • Zbigniew Herbert, Raport z oblężonego Miasta;
    • Jacek Kaczmarski, Mury.

     

    Bibliografia przedmiotowa

    • A . Brodzka, Maria Konopnicka, Warszawa 1975.

     

     

     

     

     

    Zobacz inne lektury