Jan Andrzej Morsztyn Do swoich książek
Poeta kieruje swój monolog liryczny do utworów spisywanych pod wpływem natchnienia (lutnia jego symbolem). Wyraża w nim swoje niepokoje związane z tym, jak jego twórczość zostanie odebrana przez czytelników:
Ach, nie wiesz, czego-ć się chce! Różne w ludziach smaki […]
Drugi z zazdrości, która średnie mózgi żywi,
W oczy pochwali, ale z tyłu gębę skrzywi […]
Poeta personifikuje tutaj swoją twórczość, traktuje ją jako byt samodzielny, istniejący i funkcjonujący poza jego wolą. Pokazuje też, że nie potrafi nad twórczością swą zapanować. Ona rwie się do tego, by zostać powszechnie poznaną. I choć wprawdzie to poeta pozwala jej wyjść na światło dzienne, nie do końca czuje się jej panem.
Zygmunt Krasiński Nie-Boska Komedia
W Nie-Boskiej Komedii mamy do czynienia z poetą przeklętym. Poezja, wyobrażona przez hrabiego Henryka jako dziewica, dysponuje ogromną, zgubną mocą. Mąż, całkowicie nią omotany, odchodzi od rodziny. Dopiero po czasie piękna dziewica pokazuje swoją prawdziwą twarz – przeobraża się w rozkładające się ciało. Sytuacji nie da się już jednak odwrócić. Żona Henryka rzuca klątwę na syna. Orcio zostaje także poetą, a poezja niszczy i jego. Chłopak ślepnie. Nie pozostaje mu nic poza wyobraźnią i natchnieniem. Umiera też sama Maria, która owładnięta manią, pod koniec życia otrzymuje dar bycia poetką. To nie poeta tworzy poezję. To poezja manipuluje poetą. Poeta jest nią całkowicie zniewolony, a to prowadzi do jednego – do dramatu.
Stanisław Wyspiański Wesele
Pomysł stworzenia tego dramatu zaczerpnął Wyspiański z autentycznego wydarzenia, jakim był ślub Lucjana Rydla z Jadwigą Mikołajczykówną. Poeta, który pojawia się jako jeden z gości, ma swój autentyczny odpowiednik w postaci Kazimierza Przerwy-Tetmajera. Ukazany został on jako typowy przedstawiciel dekadentyzmu. Jest bawidamkiem (rozmawia z Marysią, by szybko przerzucić swą uwagę na Rachelę), wypowiada też naczelne hasło poetów okresu Młodej Polski – „sztuka dla sztuki” (sztuka nie ma nieść sobą nic poza estetyką doznań). Jego pompatyczne wiersze nie noszą głębszej treści, a postawa wskazuje na niechęć do świata chłopów, apatię oraz wewnętrzną niemoc.
Tadeusz Różewicz Kto jest poetą
Różewicz przewrotnie odpowiada na pytanie zadane w tytule wiersza:
poetą jest ten który pisze wiersze
i ten który wierszy nie pisze […]
poetą jest ten który wierzy
i ten który uwierzyć nie może
Analogicznie, poetą jest ten, który kłamie i jest okłamywany, ten, który upada i podnosi się, ten, który odchodzi i nie odchodzi. Poetą może być zatem każdy. Wbrew romantycznym założeniom, poeta nie znajduje się ponad nikim, nie piastuje najwyższego wśród narodu „urzędu”. Nie jest nieomylny, a jego zachowania świadczą o normalnej, ludzkiej ułomności. Poetą targają ponadto sprzeczności. Tylko wtedy, kiedy dotknie dwóch skrajnie różnych punktów, jest w stanie wiarygodnie wypowiedzieć się na dany temat, a wiarygodność stanowi podstawę do zaistnienia i trwania poety wśród ludzi.
Marcin Świetlicki Dla Jana Polkowskiego
W wierszu tym skrytykowana zostaje „poezja niewolników”:
Poezja niewolników żywi się ideą,
Idee to wodniste substytuty krwi.
Czym jest „poezja niewolników”? To te wszystkie utwory, które odnoszą się do tradycji patriotycznej, narodowościowej, mesjanizmu czy postawy tyrtejskiej. To wracanie pamięcią do historii, wspominanie heroicznej przeszłości, a jednoczesne zamknięcie się na najistotniejsze dla człowieka kwestie teraźniejszości, codziennych problemów. Wielkie idee przyćmiewają w nich jednostkę – chorą i samotną. Jest to wiersz programowy, poeta odżegnuje się tutaj od „poezji niewolników”:
Trzeba zatrzasnąć drzwiczki z tektury i otworzyć okno,
otworzyć okno i przewietrzyć pokój.
Reprezentuje postawę nowoczesną. Jest świadom tego, że poezja powinna być zapisem aktualnego stanu rzeczy, przy jednoczesnym zachowaniu oryginalności w treści utworów. Poeta nie chce być zniewolony przez tradycję, zależy mu na byciu niezależnym.
Inne przykłady literackie: