Andrzej Panufnik Katyń Epitaph (Epitafium Katyńskie) na orkiestrę
Dwuczęściowy utwór dedykowany pamięci około piętnastu tysięcy polskich oficerów, ofiar ludobójczego mordu w Katyniu. Materiał muzyczny został wysnuty z trzech dźwięków i dwóch interwałów: sekundy wielkiej i sekundy małej. W części pierwszej solo skrzypiec wprowadza rozbudowaną partię instrumentów dętych drewnianych. W części drugiej poszczególne instrumenty smyczkowe traktowane solistycznie mają zadanie stopniowego zwiększania głośności, które prowadzi do kulminacji dynamicznej całej orkiestry (fortissimo).
muz. sł. i wyk. Jacek Kaczmarski Katyń, płyta Litania
Opis masowych grobów, w których spoczywają ciała pomordowanych: „Ciśnie się do światła niby warstwy skóry / Tłok patrzących twarzy spod ruszonej darni”. Podmiot liryczny snuje rozważania nad przyczynami ich śmierci. Jednak umarli ci nie zginęli w ruinach miasta. Rozkładających się szczątków nie opatrzono krzyżem: „To nie groby przodków”. Znaleziono przy nich świadectwa dawnej egzystencji: zardzewiałe sprzączki, guziki z orzełkiem, zdjęcia, pamiątki i mapy, lecz nie broń. Oni nie zginęli w bitwie. Okrągłe otwory z tyłu głowy wskazują na wspólną przyczynę zgonu, więc: czy to była epidemia? Nie ma na to dowodów. Niemymi świadkami tej zbrodni są drzewa, ziemia, w którą spływała krew oraz niebo, w które wzbijały się komendy w obcym języku i dźwięk wystrzałów. Niepomszczona zbrodnia pozostała bez mogiły, bez prawdy, bez Boga.
Inne przykłady muzyczne