Tadeusz Baird Egzorta na głos recytujący, chór i orkiestrę
Utwór-kazanie, przestroga, napominające przemówienie o przejmującym wyrazie. Tekst opowiada o koszmarze nocnego widzenia (kompilacja fragmentów Księgi Hioba i Księgi Psalmów), którym jest apokaliptyczny obraz cierpiącej, zasługującej na współczucie ludzkości. Recytator-solista reguluje ekspresję tekstu poprzez: kulminacje, akcenty i pauzy, zmiany modulacji głosu, płynne operowanie śpiewem mówionym i melodeklamacją, zwalnianie i przyspieszanie toku narracji, zmiany intonacji. Przesłanie tekstu wzmacnia partia chóru, w której obok śpiewu występują inne środki ekspresji: mowa, szept, półgłos i krzyk. Mają one dwojaką funkcję: wsparcia solisty i stonowania grozy nocnego widzenia. Partie czysto instrumentalne tworzą zarówno zgrzytliwe wielodźwiękowe kulminacje, wybuchy orkiestry i „krzyk” instrumentów dętych, jak i delikatne motywy celesty lub harfy oraz żałobny nastrój – uderzenia tam-tamów i jednostajne, szarpane dźwięki smyczków.
muz. i sł. Kazimierz Staszewski Zaraza wyk. Kazik (płyta Oddalenie)
Koszmar miasta ogarniętego zarazą. Z pomocą przyjechało wielu lekarzy, księża rozgrzeszają chorych, zaraza napawa ich odrazą. Władza nie chce się narażać: „Burmistrz jest z ZChN-u, za komuny w więzieniu / A nie chce się narażać”. Choroba nikogo nie oszczędza, chorują mali i duzi: „Makabra w szpitalach. Zaraza się nie oddala”. Przed zarazą nie chronią układy finansowe: „Wojewoda komunista trzymał z bankami blisko / Lecz pomogło niewiele. Zaraził się w niedzielę”. Zachorował szef miejscowej mafii, strażnicy więzienni, przedsiębiorca z Berlina i „kompan z młotem”, który chciał uciec samolotem. Nic nie chroni przed zarazą, koszmar nadal trwa.
Inne przykłady muzyczne