Scena pochowania hrabiego namalowana została w sposób odbiegający od ogólnie przyjętych kanonów malarstwa renesansowego. Już samo potraktowanie kompozycji obrazu – podzielony świat na część niewidzialną, duchową na górze i materialną u dołu, tworzy tak naprawdę jedną całość, gdzie ziemia i niebo nawzajem się przenikają. Wydłużone proporcje ciał, nagłe skróty, odważnie namalowane chmury wyglądające jak płachty papieru, zimna gama kolorystyczna – wszystkie te elementy są bardzo nowatorskimi i nietypowymi rozwiązaniami wyróżniającymi ten obraz pośród innych przedstawień tego typu scen w malarstwie późnego renesansu.
Vincent van Gogh Gwiaździsta noc
Widzimy miasto zdominowane przez wijące się niebo. Tańczące gwiazdy, naiwny księżyc i cyprysy jak włosy. Nic tu nie zostało namalowane dosłownie a obraz jest jak żywy. Kolor nasycony, chwilami agresywny buduje dziwną, nierealną przestrzeń, od której trudno oderwać wzrok. Artysta słynął ze swojej „wibrującej kreski”, która zarówno w rysunku, jak i w malarstwie wyróżnia go spośród innych malarzy.
Obraz budowany jest w zupełnie inny sposób – to właśnie wijące się wężyki, energiczne pociągnięcia pędzla, bogata faktura i ostry kolor budują niepowtarzalny klimat tej pracy. Inne spojrzenie na świat artysty mogło wynikać z choroby psychicznej, która wyniszczała malarza – nie ujmuje to jednak jego sztuce, przeciwnie, stawia go w czołówce wybitnych i najbardziej oryginalnych artystów XIX wieku.
Inne przykłady malarskie: