Jan Kochanowski, Czego chcesz od nas, Panie
W pieśni sławione jest dobro Boga, Stworzyciela świata, w którym człowiek może żyć w zgodzie z naturą. Człowiek nie ma nic do ofiarowania Bogu ponad ludzką miłość, bo wszystko na świecie pochodzi od Boga, a więc wszystko do Niego należy. Człowiek jedynie dzięki łasce Bożej może korzystać z jego dóbr i powinien Mu za to być wdzięczny. Utwór jest hymnem pochwalnym na cześć Boga i idealnego świata, jaki On stworzył. Boskie dzieło jest idealne, panuje doskonały ład i harmonia. Bóg to artysta, który stworzył świat z niczego, dbając o każdy szczegół (Deus artifex i Deus faber).
Adam Mickiewicz, Dziady, cz. III
W utworze istnieje rozdźwięk w postrzeganiu Boga – z jednej strony surowy, karzący ludzi i nieczuły na ich los, a z drugiej zaś miłosierny i dobry. W utworze tym bohater buntuje się przeciw Bogu. Domaga się od Boga „rządu dusz”, aby uratować naród. Konrad obwinia Boga, że nie jest miłością, lecz mądrością, a w panowaniu nad światem kieruje się rozumem. Wzywa Boga, ale Ten milczy, pozostawia go samemu. To sprawia, że Konrad wątpi w Jego istnienie, w Jego nieomylność i miłość do ludzi. Chce nazwać Boga carem, ale w tym uprzedza go diabeł. Natomiast dla księdza Piotra jest On miłosierny, dzięki pokorze i wierze w Niego może dojrzeć przyszłe wydarzenia.
Jan Kasprowicz, Przeprosiny Boga
Wiersz ten ma charakter ludowej przypowieści. Zostają pokazane dwie postawy wobec Boga. Jedna jest reprezentowana przez postaci staruszków żyjących z Bogiem w doskonałej komitywie. Dla nich Bóg ma takie same problemy jak ludzie. Druga postawa jest reprezentowana przez cepra – jest to postawa myśliciela, który uważa, że istnienie Boga jest niepojęte dla człowieka, a staruszkowie nie mogą żyć z Nim, jakby był kimś bliskim. Dla cepra Bóg jest czymś odległym i trudnym do ogarnięcia przez ludzki umysł. Staruszkowie wyruszają w drogę, by odszukać Boga, ale to Bóg ich odszukuje i uświadamia im, że cepr nie miał racji. Okazuje się, że łaska wiary jest dostępna sercom prostych ludzi.
Jan Dobraczyński, Listy Nikodema
Nikodem, choć jest uczony w Prawie, nie rozumie Boga. Nie wie, dlaczego zesłał na Rut chorobę. Uważa, że świeci przykładem, jeśli chodzi o przestrzeganie Praw. Szczyci się także pisaniem hagad o mądrości i dobroci Boga. Pociąga go jednak postać Jezusa, który pojawił się w Jerozolimie. Jezus zawsze mówi o Bogu jako najsilniejszym, wszechmocnym, któremu trzeba bezwzględnie zaufać. Bohater chce prosić Jezusa o uzdrowienie Rut, w końcu tego nie czyni. Godzi się ze śmiercią ukochanej, zaczyna też ufać Bogu do końca.
Hanna Krall, Zdążyć przed Panem Bogiem
Książka, której podstawą jest wywiad z Markiem Edelmanem – członkiem Żydowskiej Organizacji Bojowej i uczestnikiem powstania w warszawskim getcie – jest opowieścią o życiu i śmierci, o ludzkiej godności. Tytuł ma znaczenie metaforyczne, odwołuje się do wyścigu między Bogiem i człowiekiem o życie ludzkie. Marek Edelman w pewnym momencie wypowiada słowa, które najlepiej wyjaśniają tytuł:
Pan Bóg już chce zgasić świeczkę, a ja muszę szybko osłonić płomień, wykorzystując jego chwilową nieuwagę. Niech się pali choć trochę dłużej, niż On by sobie życzył.
Jest to więc w pewnym sensie postawienie się na równi z Bogiem, któremu się nie ufa. Niezrozumiałe jest, dlaczego zesłał na ludzi takie nieszczęścia. Człowiek więc podejmuje tywalizację z Nim.
Inne przykłady literackie: